Męczennica rowerowa

Męczennica wiklinowa i… rekordowa

Napisać o VI Męczennica Rowerowej (14.10.2018 r.), że była „udana”, a może nawet „bardzo udana” – to jakby nic prawdziwego o niej nie napisać. W każdym razie nic, co oddawałoby ją we właściwej barwie i skali. Tak zawsze dzieje się wtedy, gdy musimy opisać wydarzenie niezwykłe – w swoim wymiarze, rozmiarze i przebiegu, oraz w swoistej temperaturze zdarzeń.

Męczennica rowerowa 14.10.2018 (fot. D. Sienniak)