Śmieci na majówkę

Temat wydaje się przerastać wszystkich, a zwłaszcza firmę, która odbiera nasze odpady i SELEKT.

Nie ma tygodnia, żeby mieszkańcy którejś z wiosek w naszej gminie nie zgłaszali mi, że albo nie wywieziono im odpadów albo nie zostawiono worków do segregowania albo śmieci zostały rozrzucone albo cokolwiek innego. Temat jeden, smierdzący i wciąż aktualny. Firma, która jeszcze przez półtora roku będzie odbierać nasze odpady nie daje rady.

Moje śmieci
Mnie ostatnio nie opróżniono całego pojemnika ze śmieciami zmieszanymi (drugi zabrano). W odpowiedzi na reklamację przeczytałam: „jeśli jeden pojemnik został opróżniony, drugi powinien również. Nie ma powodu, by pracownicy zostawili nieuprzątnięty pojemnik. Możliwe, iż w pojemniku znajdowały się odpady, które nie weryfikują się jako odpad zmieszany.” Znaczy moja wina.

Gdy kolejnym razem z kilku wystawionych „zielonych” worków, jeden zostawiono, w reklamacji także najpierw stwierdzono, że to ja coś zrobiłam:
Selekt: „Jeśli pozostawiono jeden worek z odpadami zielonymi, to całkiem możliwe, iż to był nieodpowiedni odpad? Bez powodu pracownicy nie zostawiliby jednego worka.”
Ja: ”Co jest z moim workiem nie tak? (wysłałam zdjęcie) Są w nim tylko i wyłącznie “zielone” z ogrodu. Do tego wystawiłam 8 worków i w zamian nie otrzymałam żadnego.”
Selekt: „Pani worek powinien być związany, nic nie może z niego wystawać. Proszę odpad pociąć na mniejsze kawałki.”
Ja: „Dziękuję za pouczenie, pewnie powinien być związany, ale pozostałe worki, które zostały zabrane, także nie były związane. Nie rozumiem. To kolejny raz, kiedy czegoś nie zabrano. Poprzednio nie wywieziono mi całego kubła z odpadami zmieszanymi.”
Selekt: ”Nie chcę, by tak mnie Pani odebrała, nie pouczam tylko też zastanawiam się dlaczego zostawili ten worek...Jutro spróbuję zdziałać coś, by odebrano od Pani te odpady, najpóźniej w sobotę.”
Po worek nikt nie przyjechał. W końcu go schowałam.

Niesamowicie szkoda mi jest Pani z którą korespondowałam. Ona nie jest winna temu, że firma wywozowa nie wywiązuje się z obowiązków.

Śmieci z Gołusek
Jeden z mieszkańców Gołusek napisał do mojej wiadomości taką wiadomość:
W dniu 28-04-2018 zgodnie z harmonogramem był dokonywany odbiór odpadów z mojej posesji.

1. odpady zielne:
W dniu 12-01-2018 otrzymałem od p. Aldony Piątek potwierdzenie złożenia akcesu na wywóz odpadów zielonych. Do dnia 14-04 czyli pierwszego dnia wywozu ani w dzień pieszego wywozu nie otrzymałem worków do odpadów zielonych ( w dniu 14-04-2018 nie miałem żadnych odpadów zielonych). W związku z czym w momencie powstania odpadów zielonych dysponowałem wyłącznie workami jakie pozostały mi z roku 2017. Po wykorzystaniu w/w worków odpady zapakowałem w woki żółte ponieważ takie miałem. Worki nie były zamknięte i widoczna w nich była zawartość.
W dniu 28-04-2018 zostały odebrane tylko odpady w workach przeźroczystych natomiast pozostałe worki zostały pozostawione przed posesją.
Dokonałem zgłoszenia - dokonuje płatności w związku z czym oczekuje od firmy aby dostarczyła niezbędne materiały aby mogła wykonać usługę i ją wykonywała.
Oczekuję interwencyjnego wywozu odpadów do dnia 07-05-2018.
W związku z tym, że gmina jest stroną umowy o odbiór odpadów od swoich mieszkańców nie wywiezione odpady w wyżej określonym przeze mnie terminie dostarczę na ul. Leśną 1C w Dopiewie w dniu 08-05-2018.

2. odpady segregowane:
nie zostały pozostawione worki po odbiorze odpadów segregowanych

3. odpady zmieszane:
Pominę już rozpisywanie się o nie odbieraniu odpadów z wydzielonych w ramach działki śmietników ponieważ uznajecie Państwo to jako teren działki i na niego pracownicy firmy wywozwej nie wchodzą - temat bezskutecznie próbowałem przewalczyć wcześniej

Proszę o zwrócenie uwagi na fakt jak wygląda ulica po wywozie: pojemniki stoją prawie że na środku, czasami poprzewracane (przewracają się jak zawieje wiatr bo są pozostawione na środku ulicy), na bramach wjazdowych. Czy tak trudno jest odstawić pojemnik skąd się go zabierało?

Dla porównania: w siedzibie firmy w Poznaniu odpady są gromadzone na tyle posesji - nigdy nie było problemu z tym że nie są wystawione na ulicę. Panowie zabierają pojemniki z terenu posesji opróżniają i potrafią odstawić na miejsce. Nie wiem nawet kiedy są terminy odbiorów - wszystko działa bez interwencji.

Proszę o upomnienie pracowników, którzy w dniu 28-05-2018 kłócili się miedzy sobą (nie dotyczy kierowcy) używając różnej kombinacji epitetów. Słyszałem to ja i nie jest to przyjemne w sobotni ranek ale co gorsza zwróciło to uwagę dzieci.

Mieszkam w Gołuskach 13 lat i jestem coraz bardziej zmęczony problemami jakie w moim odczuciu narastają z wywozem odpadów szczególnie po tzw. reformie.”

Śmieci ze Skórzewa
Kolejna wiadomość, tym razem od mieszkańca Skórzewa:
Już po raz kolejny w tym roku firma zajmująca się wywozem śmieci niestety nie zrealizowała swojego zadania i na ulicy Morwowej w Skórzewie w Święto Konstytucji śmieci leżą na ulicy.
Kiedy w kwietniu taka sytuacja się wydarzyła, kontaktowaliśmy się z Urzędem Gminy Dopiewo i powiedzieli, że zajmą się sprawą. Niestety, według planu 2.05 powinien być wywóz śmieci ogólnych i segregowanych, kubły zostały opróżnione, worki ze szkłem wzięcie, ale worki z papierami i plastikami nadal leżą na ulicy..
Jako mieszkańcy chcielibyśmy zaalarmować, gdyż po raz kolejny zdarza się taka sytuacja, a nic nie jest z tym robione. Płacimy regularnie rachunki, a śmieci leżą. Czy możemy liczyć na jakąś rekompensatę ze strony UG? Darmowy wywóz w przyszłym miesiącu?
Bardzo proszę o publikację, jeśli jest taka możliwość.
Pozdrawiam serdecznie!

Inne
Dochodzą mnie także sygnały nie są także zabierane „zielone” z brązowych pojemników, które podobno są od niedawna równouprawnione z workami.

***
Zachęcam Państwa do składania reklamacji każdorazowo, gdy coś jest nie tak z wywozem śmieci: smieci.dopiewo.pl

***
Kiedy będzie dobrze? Już nawet nie wiem kogo zapytać.

Agnieszka Wilczyńska

Ul. Morwowa w Skórzewie (zdjęcie nadesłane)
Kategoria: