Olszynowa w Dąbrówce odcięta (dzięki Malinowej)

Ul. Malinowa w Dąbrówce miała być przejezdna już w na początku tego tygodnia (trzeci termin!), tymczasem zablokowano na fest dojazd do szkoły, a także ulicę Olszynową.

Trwa wielka "majówka", dzieci nie chodzą do szkoły. Pewnie dlatego rozkopano także kolejną część ulicy Malinowej. Widać postępy, krawężniki nowej ulicy pną się w górę. Będzie pięknie, tylko kiedy?

Termin oddania do użytkowania zablokowanej części przekładano już 3 razy. Dziś jeden z mieszkańców ul. Olszynowej poinformował mnie, że „ulica Olszynowa całkowicie odcięta od świata. Żadnego sygnału nawet żeby samochody przedstawiać ... uśmiechnięci panowie każą trawnikami sobie objeżdżać”. Nie chcę bagatelizować sprawy, ale chyba pomyśleli, że wszyscy wyjechali.

Jakoś nie umiem zrozumieć metodologii budowy dróg, nie tylko w naszej gminie, choć tu najczęściej to obserwuję. Dlaczego nie można założyć realnych terminów i rzeczywistych harmonogramów? Dlaczego nie można ludzi rzetelnie poinformować co, jak i kiedy będzie zamknięte i budowane? Dlaczego niepoważnie traktuje się mieszkańców? Może ktoś z Państwa mi wytłumaczy.

Jest "majówka", ale do kościoła ludzie przyjeżdżają samochodami. Zwykle podczas mszy parking szkolny był zapełniony. Ale o tym nie pomyślano.

Agnieszka Wilczyńska

Olszynowa w Dąbrówce odcięta (dzięki Malinowej)
Kategoria: