Bądź jak Kamil Stoch!

Nie rosną na drzewach. Żal, że nie rosną. Byłoby więcej sadzących, a mniej drwali. Za to czasami leżą na ulicy. Wystarczy wtedy schylić się i podnieść. Niektórzy twierdzą, że wszystko o nie się rozbija. O czym ten przydługi wstęp? Jasne, że o pieniądzach.

Przechodzę do kwestii. Szanowna Gmino, dlaczego nie schylasz się, gdy leżą na ulicy, a dokładniej na drogach gminnych? Dlaczego nie wnioskujesz, gdy dzielą dotacje z Programu rozwoju gminnej i powiatowej infrastruktury drogowej na lata 2016-19? 50% dofinansowania nie jest warte zachodu? Urzędowe szuflady wypełniają projekty nowych ulic! Żadna nie nadaje się do zgłoszenia? Żadna nie spełnia kryteriów konkursowych? A na przykład Leśna w Dąbrowie? Była szansa aby w tym roku dzięki niej 900 tys. zł. powróciło do budżetu. Była szansa aby zbudować jedną ulicę więcej w tej czy innej wsi. Była szansa… nie składasz wniosku o dofinansowanie przebudowy Leśnej. Dlaczego trzy lata z rzędu oddajesz walkowerem program nazywany popularnie schetynówkami?

W czasach Wójta Strażyńskiego pozyskano z tego źródła około 1,3 miliona na budowę Szarotkowej i Batorowskiej w Skórzewie. Za rządów tak mocno krytykowanej Wójt Dobrowolskiej sięgnięto po 1,5 miliona na budowę Rzemieślniczej i Spółdzielczej, również w Skórzewie. Przyszedł Wójt Napierała i od 2015 roku składa 0, słownie: zero wniosków! Omija coroczne konkursy szerokim łukiem, mimo że program w tak zwanym międzyczasie stał się hojniejszy dla gmin i powiatów (początkowo dotacje oddawały 30% kosztów inwestycji, potem do 50% - przyp. aut.).

Dla porównania rzućmy okiem na dokonania sąsiadów z Tarnowa Podgórnego. Proszę bardzo, schylają się po „schetynówkowe” co roku. W 2016 wnioskują i podnoszą 2,6 miliona. Rok później piszą o kolejne 1,8 miliona, a w najnowszej edycji 2018 zgłaszają się o dofinansowanie w kwocie 2,5 miliona. Wytrwale zabiegają o dotacje, a potem budują aż miło. Inwestują nie tylko w małe projekty drogowe, lecz także w całe układy komunikacyjne dla obsługi dynamicznie rozwijającej się strefy przemysłowej. Biznes to lubi i też inwestuje.

Szanowna Gmino. bądź jak Tarnowo, a najlepiej jak Kamil Stoch! Pora zakasać rękawy i wziąć się do roboty, by zamiast oddawać pole walkowerem, zacząć od teraz seryjnie wygrywać konkursy jak nasz Orzeł z Zębu.

Krzysztof Kołodziejczyk

Dąbrowa ul. Leśna (fot. nadesłane)
Kategoria: