Za rok wybory samorządowe

Za rok w listopadzie odbędą się wybory samorządowe. Czeka nas kolejny rok cudów. Macie już Państwo swojego kandydata na wójta i radnego?

Wójt
Z niecierpliwością czekam na przyszłoroczny budżet gminy. Skoro to rok wyborów - spodziewam się spektakularnych inwestycji. Znajdą się pieniądze na drogi, kanalizację, oświetlenie ulic… ciekawe, która wieś będzie najcenniejsza.

Jest dla mnie naturalnym, że obecnie nam panujący Wójt Adrian Napierała zawalczy o kolejną kadencję. Kto jeszcze? Powiem szczerze, nie widzę żadnego kandydata na horyzoncie. W moim odczuciu, póki co żadna postać nie wyróżnia się na gminnym froncie. Nie wykluczam jednak, że pojawią się jakieś nowe osoby lub powrócą duchy z przeszłości. Nie chcę wyrokować na rok przed wyborami, ale póki co, moim zdaniem, nikt inny nie ma szans. Proszę mnie sprawdzić i wytknąć za rok, że się pomyliłam, jakby co.

Jeśli obecny wójt myśli poważnie o drugiej kadencji, nieśmiało podpowiem, żeby przed wyborami nie ruszał już więcej ul. Poznańskiej (od Skórzewa, przez Dąbrówkę do Palędzia). Ta ulica wzbudza niesamowite emocje tysięcy mieszkańców naszej gminy, a nieprawidłowo poprowadzona budowa może znacząco wpłynąć na wyniki wyborów. Pozwolę sobie po raz kolejny postawić tezę, że może mieć nawet decydujące znaczenie.

Radni
Tu jak dla mnie odbędzie się ponownie konkurs sympatii i piękności.

Już dziś widzę kilka nowych twarzy, które zaistniały przy okazji pewnych lokalnych tematów (niestety wybiórczo i pojedynczo) i zyskały rozpoznawalność w lokalnym środowisku. Uważam jednak, że zagłosujemy głównie na „melodie, które już słyszeliśmy”. Bez względu na to, co pokazali swoją działalnością obecni radni i co obiecają (choć to uważam jest drugorzędne), są oni po prostu rozpoznawalni. I jeśli któryś znacząco nie podpadł lokalnie, ma spore szanse na reelekcję. Możliwe, że pojawi się jeszcze kilka nowych osób, które uaktywnią się tuż przed wyborami. Jeśli jednak nie będą mieć „tego czegoś” lub chociaż dobrego nazwiska, sądzę, że nie będą znacząco się liczyć w wyścigu o krzesło (dietę) radnego.

Mam sporo wątpliwości, co do działalności i zaangażowania radnych w obecnej kadencji. Zaledwie kilku radnych mogę pochwalić za aktywność i stałą łączność ze swoimi społecznościami. Reszta mam wrażenie po prostu jest i głosuje prawie zawsze z intencją Wójta. Nie twierdzę, że to źle, ale czasem pytania i refleksja są pożądane nawet w najbardziej zgodnej rodzinie.

Potencjalnym kandydatom na radnych (nawet tym z wieloletnim stażem) proponuję już teraz zacząć angażować się w lokalne sprawy. Powieszenie kilku plakatów na miesiąc przed wyborami może nie wystarczająco zachęcić i przekonać do siebie wyborców.

No ale cóż, obawiam się, że i tak na końcu zagłosujemy na kogoś, kto zrobił sobie lepsze zdjęcie na ulotce lub jest przedstawicielem naszej nowej narodowej religii – piłki nożnej.

Agnieszka Wilczyńska

Za rok wybory samorządowe
Kategoria: 

Komentarze

Wójt myślę spokojnie wygra drugą kadencję. Zmiana po poprzedniczce jest widoczna gołym okiem a niedociągnięcia zawsze się znajdą bo maruderów nie brakuje. Nie widać nikogo na kontrkandydata w gminie kto miałby jakąkolwiek reputację w kilku miejscowościach jednocześnie, bo jacyś miejscowi działacze to ewentualnie na radnych mają szanse. I to własnie w radzie gminy powinna nastąpić zmiana bo faktycznie obecna kadencja to same śpiochy, uaktywnią się najwyżej na miesiąc przed wyborami. Przydałoby się więcej świeżości i dynamizmu, niektórzy powinni dać już sobie spokój choć wiem, że przywiązanie do comiesięcznej diety jest silne.

widać zmianę cała kasa na Dąbrówkę i Skórzewo

Z tą przebudową Poznańskiej w Dąbrówce to racja - taki nieład i chaos jak w Skórzewie to gwarantowany bunt społeczny. Tylko że to akurat nie jest powód żeby tego nie robić w ogóle. Moim zdaniem jeśli ma być to zrobione dobrze i szybko to w przetargu powinno być zapisane, że prace będą prowadzone w wakacje w trybie trzyzmianowym 24h na dobę. Jeśli to będzie więcej kosztować - trudno ale nie może być tak jak było w Skórzewie, że w lipcu trzech panów obcinało sobie kilka gałęzi dziennie i to była cała robota w wakacje. A teraz jak ciemno i za chwilę śnieg to zaczęli coś robić. Ja od redakcji Pulsu Gminy chętnie się dowiem kto z ramienia powiatu nadzoruje tę inwestycję. Poproszę o imiona i nazwiska inspektorów nadzoru, to nie jest żadna tajemnica.

Oczom nie wierzę, Agnieszka Wilczyńska "nieśmiało podpowiada". Czyżby wezwanie "Adrian musisz"? ;)))

Sądzę, że raczej w kampanii wyborczej nie będzie hasła w stylu "To ja uczyniłem tą krainę mlekiem i miodem płynącą", ale także nie będzie "Po mnie choćby tajfun" czy "Zbawię was". Może będzie "Z dwojga złego...", albo "W sumie to jestem lepszy niż oni", "Jeśli nie ja to kto?".... A spodziewam się "Do sukcesu można dojść inną, prostszą drogą".

Jestem szansą dla Prezesa. Adrian. W każdym razie wójt musi byc znowu w kampanii zwolennikiem dostępu do informacji i znów będzie bezpartyjnym członkiem PO. Mam jeszcze jedno: Ze mną żwiru i płuczek wiertniczych wam nie zabraknie.

Mówiłem już, że kampanię wyborczą powinien rozpocząc geodeta. Trzeba dac człowiekowi szansę (dla gminy), bo nie dostanie zleceń z UG. Może wytyczy nowe trendy.

Obecny wójt i radni sie nie sprawdzili. Miało byc inaczej a jest w stylu socjalistycznej propagandy i jednomyslicielstwa. Nadal wydaje sie bezsensownie pienidze na festyny i bzdury a nie inwestuje w infrastrukture oraz przyciaganie inwestorow.

Szkoda, że nie ma innych kandydatów. Ja tam żadnych pozytywnych zmian, a już na pewno rozsądnych i mądrych decyzji w gminie nie widzę.

Bardzo oszczędnie gospodaruje prawdą. Żaden ewentualny konkurent wójtowi nie zarzuci, że szasta nią na prawo i lewo.

Bez jednego kopnięcia potrafi nakłonic chodniki nieprzylegające do nieruchomości w Dopiewie, by stały się przylegające. Dzięki temu naród może je sobie legalnie sprzątac . Siła autorytetu.

Nie dokarmiac dopiewskich dworzan resztkami ze stołu, bo się pochorują.