Wieści z gminnych boisk piłkarskich

GKS Dopiewo
Okres wzlotów i upadków ma za sobą czwartoligowy GKS Dopiewo. Najpierw GKS na własnym boisku zremisował 3-3 z Iskrą Szydłowo. Po tym właśnie meczu można czuć jednak mały niedosyt. GKS prowadził już 3-1, ale ostatecznie mecz zakończył się remisem a ostatnią bramkę zawodnicy z Szydłowa zdobyli już w doliczonym czasie gry. Bramki dla zespołu z Dopiewa zdobywali Łukasz Goiński, Tomasz Pawelec i Dominik Drzewiecki. Kolejny mecz za to GKS zagrał koncertowo i wygrał w Łobżenicy z miejscową Pogonią aż 5-0. Bramki zdobyli Dominik Drzewiecki, Jan Borowiak, Marek Woroch, Krzysztof Jagodziński i Michał Dzięgo. Następnym rywalem GKS-u była Unia Swarzędz. Na własnym boisku udało się zremisować 1-1 z wyżej notowanym rywalem i to mimo tego, że Dopiewianie przegrywali. Bramke zdobył Michał Dzięgo. Ostatnim rywalem w omawianym okresie był absolutny lider, czyli Mieszko Gniezno. GKS przegrał ten wyjazdowy mecz 1-8. Mimo, iż można było zakładać porażkę w Gnieźnie to przegrać w takich rozmiarach nie przystoi. Jedyną bramkę dla GKS-u już w końcówce meczu zdobył Łukasz Goiński.
GKS obecnie ciągle jest w dolnych rejonach tabeli, a dokładnie na 14 miejscu. Szanse na awans do górnej połówki tabeli i walka o pozostanie w IV lidze wydaje się na ten moment mocno odległym planem i bardziej w sferze marzeń. Warto jeszcze dodać, że GKS Dopiewo odpadł z rozgrywek Pucharu Polski w okręgu poznańskim. Klub niespecjalnie miał ambicje podbić te rozgrywki i w rezerwowym składzie przegrali 0-5 w Lwówku z Pogonią. Po tej porażce można się już skupić tylko na rozgrywkach ligowych.

Do końca października GKS zagra jeszcze trzy mecze. Domowe z Gromem Plewiska (14.10 – godz. 15:00)  i GLKS Wysoka (28.10 – godz. 15:00) oraz wyjazdowy z Tarnovią Tarnowo Podgórne (21.10 – godz. 13:00)

Orkan Konarzewo
Po dobrym początku sezonu z formą trochę przystopował występujący w Klasie Okręgowej Orkan Konarzewo. O ile jeszcze wygrana z Błękitnymi Wronki 1-0 po golu Tomasza Paprzyckiego to pozytywny wynik to potem było już znacznie gorzej. Najpierw Orkan przegrał w Kamieńcu z miejscowym TSG 1-2. Dla graczy z Kamieńca były to pierwsze punkty w tym sezonie. Orkan zdobył w tym meczu bramkę jako pierwszy bo już w 3 minucie do siatki gospodarzy trafił Kamil Przytuła, ale zamiast iść za ciosem, to Orkan niespodziewanie dostał dwie bramki i musiał pogodzić się z niespodziewaną przegraną. Dwa tygodnie później (domowy mecz ze Spójnią Strykowo przełożony został na listopad) Orkan pojechał na trudny teren do Lwówka na mecz z Pogonią i tym razem także zespół z Konarzewa wrócił na tarczy. Przegrany mecz 1-3 (gol Tomasza Paprzyckiego) powoduje, że w tym momencie Orkan jest na 10 miejscu w tabeli i zespół musi szybko wrócić na właściwe tory, żeby nie patrzeć niebezpiecznie w dół tabeli. 
Do tego kiepskiego obrazu trzeba także dołożyć porażkę w Pucharze Polski z A-klasową Polonią Nowy Tomyśl. Orkan mimo prowadzenia do przerwy 1-0 po golu Macieja Przymusiaka stracił ten wynik i mecz zakończył się wynikiem 1-1. Regulaminowo rozegrano potem serię rzutów karnych, w której Orkan przegrał 10-11 i odpadł z rozgrywek.

W październiku Orkan zagra jeszcze u siebie z Sokołem Rakoniewice (14.10 – godz. 16:00) i Akademią Reissa (28.10 – godz. 15:00) oraz na wyjeździe z Sokołem Pniewy (21.10 – godz. 15:00).

Canarinhos Skórzewo
Po kiepskim początku sezonu na prostą zaczyna wychodzić zespół Canarinhos Skórzewo. O ile jeszcze wyjazdowa porażka 1-2 z LZS Wąsowo to nie był dobry wynik (gol Adriana Bednarskiego) to już trzy kolejne mecze to bardzo dobre spotkania w wykonaniu Skórzewian i wygrane do zera. Najpierw wyjazdowa 2-0 z LSS Ptaszkowo po dwóch golach Adriana Baranowskiego,  potem domowa 3-0 z faworyzowanym zespołem KS 1920 Mosina. Bramki w tym meczu zdobywali Dawid Dłużniewski i dwie Martin Jensen. Ostatnim meczem w tym okresie było wyjazdowe spotkanie z Interem Zdrój. Canarinhos ten mecz  wygrali 3-0 i obecnie są na 8 miejscu w tabeli swojej A-klasowej grupy z 10 punktami na koncie i coraz śmielej spoglądają w górę tabeli, a dół zostawiają za sobą i nie zamierzają już tam wracać.

Do końca października Canarinhos u siebie podejmie Huragana Michorzewo (14.10 – godz. 16:00) i Szturm Junikowo (28.10 – godz. 15:00) oraz pojedzie na wyjazd do Strzyżewa na mecz z Wichrem (21.10 – godz. 15:00).

Łukasz Duszczak, www.peryferiafutbolu.pl

Wieści z gminnych boisk piłkarskich - Skórzewo
Kategoria: