Parkowanie. Sport dla myślących

Szanowni Państwo, podczas przywożenia/odbierania dzieci, prosimy o parkowanie samochodów na parkingu szkolnym (przy części A i B). Nie parkujemy samochodów wzdłuż ulicy oraz na RONDZIE przy szkole (będą kontrole straży gminnej). Z poważaniem Dorota Dominiak”. - Taką wiadomość otrzymali rodzice dzieci uczących się w szkole podstawowej przy ul. Malinowej w Dąbrówce. W ubiegłym roku było to samo. Znaczy, że ludzie albo zapomnieli przez wakacje jak się prawidłowo parkuje albo świadomie robią sobie i innym pod górkę.

To jednak nie jedyne miejsce, gdzie w naszej okolicy parkujemy byle jak.
Przybywa nas w gminie. Samochodów także. Od jakiegoś czasu obserwuję, że mamy coraz mniej czasu, coraz mniej cierpliwości, coraz mniej dobrej woli. Przekłada się to na różne dziedziny naszego życia. Na to jak jeździmy samochodem także oraz jak parkujemy.

Są w naszej gminie miejsca szczególnie narażone na pokusę zaparkowania „jak najbliżej”. To między innymi teren okolic szkoły i kościoła w Dąbrówce. Wiem, temat oklepany. Tam po prostu podczas jakiekolwiek większej imprezy jest dramat z parkowaniem. Poprostu brakuje miejsc. W szkole uczy się prawie 600 dzieci! Rozpoczęcie roku szkolnego 4 września dla klas 2-7 (pewnie jakiś 9/10 wszystkich uczniów) zaplanowano na godz. 8.30. Nie trudno sobie wyobrazić, jak dużo osób przyjechało samochodami i co z nimi zrobiło. Auta stały niemalże jeden na drugim. Dobrze, że nie doszło do żadnej stłuczki, bo nerwy były na pewno!
W godzinach szkolnego szczytu czyli przed godz. 8.00 rano i na koniec zajęć opiekunowie przyjeżdżający po dzieci parkują tam, gdzie jest miejsce, czyli gdzie się da. Nie dziwię się temu absolutnie! Gdzieś zaparkować muszą!

Znam sytuację dobrze, ale wciąż bywam czasem zaskoczona. Człowiek jest wygodny, najchętniej zaparkowałby pod samymi drzwiami. Nieustannie dziwią mnie samochody zaparkowane w miejscach, w których ewidentnie utrudniają innym przejazd lub przejście. To bezmyślność czy celowe działanie? Mam całą galerię zdjęć takich samochodów!

Podobna sytuacja jest przy restauracji/ kościele w Skórzewie przy ul. Poznańskiej. Tam samochody parkują na chodniku najbardziej utrudniając przejście dzieciakom do szkoły.
Takich miejsc w gminie jest sporo.

Inną kategorią kierowców są Ci, którzy parkują niechlujnie i krzywo. Czasem tak, że zajmują więcej niż jedno, wyznaczone liniami miejsce. Wtedy zaburzają cały układ i miejsc do parkowania jest jeszcze mniej. W miejscach, gdzie jest deficyt miejsc, takie zachowanie wyjątkowo razi i aż prosi się o dodatkowe lekcje jazdy dla kierowcy.

APELUJĘ!!!! PROSZĘ!!! Ludzie, nie róbmy siary!! Parkujmy jak trzeba i gdzie trzeba. Pomyślmy czasem o innych!!

Agnieszka Wilczyńska

Parkowanie w gminie Dopiewo
Kategoria: 

Komentarze

Mamy w Dąbrówce jeszcze 3 kategorię - parkowanie pod klatką, najlepiej w drzwiach. To tacy kierowcy, którym obce są zasady ustalone we wspólnocie lub też znajomość znaków drogowych D40

Mistrzami parkowania są kierowcy "parkujący" na chodniku tuż przed wejściem do Biedronki (bezpośrednio kupujący albo dobroduszni oczekujący na kupującego). Pieszy wówczas nie ma możliwości swobodnego poruszania się. Jakby nie mogli wjechać do środka, skoro już MUSZĄ aż tak być blisko PROMOCJI albo są za leniwi żeby przejść te 10 kroków więcej. Przeważnie są to samochody zaliczane do tzw. sportowych - tak jakby im wszystko wolno... :-/ , a zwrócenie uwagi jegomościowi-kierowcy bez względu na płeć skutkuje przyjęciem na klate, twarz czy na inną część ciała wszelkiego rodzaju słów powszechnie uważanych za wulgarne i obraźliwie (na to też jest § }:-) ).

Na zdjęciu nr 6 stoi zaparkowany samochód po ukosie no i co z tego, nie wspomniała Pani że to jest parking przed byłą polską chatą a tam rzadko kto parkował, ja bym raczej zwróciła uwagę na kulturę jazdy kierowców jak wjeżdzam do Dąbrówki to mnie krew zalewa .Jak będzie więcej parkingów to nie będzie problemu z parkowaniem.