O Ukraińcach w naszej okolicy

Już dawno miałam poruszyć ten temat, ale ostatecznie skłoniło mnie do tego nasze podejście do gości z Ukrainy w naszej okolicy.
Na gminnym forum internetowym często pojawiają się głosy przeciwne obcokrajowcom, zwłaszcza obywatelom Ukrainy w naszej okolicy. Spotykam jednak wiele głosów, które są za tym, aby Ukraińcy do nas przyjeżdżali.
Obywatele Ukrainy przyjeżdżają do nas głównie do pracy. Według przelicznika 1.600 PLN to 10.000 UAH (hrywien). Pensje na Ukrainie nie są wysokie. W Newsweeku w 2015 roku podano, że średnia płaca wynosi 3.633 UAH. Przelicznik jest oczywisty.
Dlaczego zatrudniani są pracownicy z Ukrainy? Pracodawcy przyznają wprost, są tańsi od polskich pracowników; wykonują prace, których często Polacy nie chcą się podjąć ; jest dużo pracy i do tego jest generalny problem z osobami chętnymi do pracy.
Jedna Pani, która zatrudnia opiekunkę do starszej i bardzo chorej osoby opowiedziała mi, że polskie opiekunki rezygnowały po miesiącu przy pensji 3.000 zł, a Ukrainka za 2.000 zł nie narzeka, jeszcze umyje okna sama z siebie.

***

Pewnego dnia zadzwoniła do mnie Pani z informacją, że w Skórzewie na jednym z osiedli domów jednorodzinnych, jeden z nich jest zagospodarowany na hostel dla pracowników z Ukrainy. Mieszka tam 20-30 osób. Z innych nieoficjalnych informacji wynika, że takich domów jest kilka, w każdym mieszka spora liczba osób, od właścicieli wynajmują je agencje pośrednictwa pracy, które autobusami rano i wieczorem rozwożą pracowników po całej Wielkopolsce. Łóżka w takim domu są piętrowe (aby więcej się zmieściło), a koszt dla pracownika wynajmu takiego łóżka to 1.000 zł! Koszt ten jest odciągany pracownikom od pensji.
W marcu w jednym z domów doszło do zgonu jednego z mieszkańców. Wielkopolska policja podaje, że była tam interwencja Policji, jeden z lokatorów zmarł z przyczyn naturalnych.

***

Obywatele Ukrainy nie meldują się w naszej gminie. Nie wiadomo więc ilu ich jest naprawdę. Liczba zameldowanych obywateli Ukrainy na terenie Gminy Dopiewo według Urzędu Gminy na dzień 13.04.2017:
 Zameldowanych do 3 miesięcy w kolejnych latach było:
o   2015 r. – 7 osób
o   2016 r. – 38 osób
o   2017 r. – 5 osób
  Obecnie zameldowanych na stałe – 4 osoby

***

Powiatowe urzędy pracy nie obejmują danych dotyczących świadczenia pracy przez cudzoziemców, a ograniczają się do rejestrowania oświadczeń o zamiarze zatrudnienia cudzoziemca lub wydawania opinii stanowiących załącznik dla pracodawców ubiegających się o wydanie przez Wojewodę zezwolenia na pracę cudzoziemców.
Wojewoda Wielkopolski podaje, że wśród 26.938 zarejestrowanych w 2017 r. oświadczeń pracodawców o zamiarze zatrudnienia cudzoziemca, 227 oświadczeń dotyczyło wykonywania pracy na terenie gminy Tarnowo Podgórne, a 27 oświadczeń dotyczyło gminy Dopiewo. 95% wszystkich zarejestrowanych w 2017 r. oświadczeń o zamiarze powierzenia pracy cudzoziemcowi dotyczyło obywateli Ukrainy.
 

Ile zarabiają w Polsce obywatele Ukrainy?
Pracodawcy mówią, że mniej niż Polacy.

Z Raportu opublikowanego przez Narodowy Bank Polski wynika, że porównanie statystyk dotyczących wynagrodzeń Polaków i obcokrajowców prowadzi do wniosku, że wynagrodzenia miesięczne imigrantów są przeciętnie niższe niż Polaków. Przeciętnie wynagrodzenie imigrantów były o ok. 34% niższe niż obywateli polskich.
Imigranci przebywający W Polsce na okres czasowy w jak największym stopniu starają się wykorzystać czas spędzany w Polsce. Ankietowani imigranci deklarowali, że pracują przeciętnie 54 godziny w tygodniu (polscy pracownicy przepracowali ok. 41 godzin), przy czym dominującą odpowiedzią imigrantów było 60 godzin (czyli 150% etatu).
Obserwuje się także brak wpływu lub niewielki dodatni efekt napływu migrantów na wynagrodzenia pracowników lokalnych. Pracownicy z zagranicy wykonują inne prace niż rezydenci, a jednocześnie imigranci najczęściej podejmują prace poniżej swoich kwalifikacji, podnosząc zasadniczo wydajność na obejmowanych stanowiskach. Ponieważ imigranci zazwyczaj otrzymują wynagrodzenia niższe niż pracownicy lokalni na tych samych stanowiskach, generuje to nadwyżkę, najczęściej dystrybuowaną w postaci dodatkowych wynagrodzeń dla pracowników lokalnych (www.nbp.pl/publikacje/rynek_pracy/rynek_pracy_2016_1kw.pdf#page=24)
Zmiany w strukturze popytu na pracę polegające na silnym wzroście zapotrzebowania firm na tańszych pracowników zza wschodniej granicy powinny łagodzić przy tym presję na wzrost wynagrodzeń także wśród pracowników krajowych, poprawiając ogólną konkurencyjność kosztową przedsiębiorstw.
Rok 2016 był rekordowy zarówno pod względem liczby wydanych zezwoleń pracę cudzoziemca (ponad 127 tys.), jak i zarejestrowanych oświadczeń o zamiarze powierzenia pracy cudzoziemcowi (ponad 1,3 mln).
Liczba zezwoleń wydanych do końca 2016 r. wzrosła o około 94% względem roku poprzedniego, a zarejestrowanych oświadczeń o ok. 68% Także w pierwszych 2 miesiącach 2017 r. kontynuowany był wzrost liczby wydawanych zezwoleń i rejestrowanych oświadczeń. Według orientacyjnych danych w okresie styczeń-luty wydano ok. 30 tys. zezwoleń (wzrost ponad 100% r/r) i zarejestrowano ok. 290 tys. oświadczeń (wzrost ok. 44% r/r). W dalszym ciągu rośnie udział obywateli Ukrainy w liczbie wydanych zezwoleń (obecnie to już ok. 84%) i utrzymuje się ich udział w liczbie rejestrowanych oświadczeń (na poziomie ok. 96%).

Zapotrzebowanie na pracę rośnie w większości branż, szczególnie silny wzrost odnotowywany jest w budownictwie, transporcie czy przetwórstwie przemysłowym. Rośnie znaczenie agencji pracy tymczasowej jako podmiotów powierzających pracę cudzoziemcom. Cudzoziemcy stanowią niewielką liczbę wśród zarejestrowanych bezrobotnych (poniżej 0,3%) i tylko nieliczni z nich (ok. 6,5%) posiadają prawo do zasiłku. Wzrasta liczba cudzoziemców zgłoszonych do polskiego systemu ubezpieczeń społecznych (obecnie ok. 1,9% ogółu ubezpieczonych). Szczególnie szybko rośnie liczba ubezpieczonych obywateli Ukrainy. (www.mpips.gov.pl/analizy-i-raporty/cudzoziemcy-pracujacy-w-polsce-statys... )

W naszej okolicy także brakuje rąk do pracy. Normalnym jest już dla mnie słuchanie języka ukraińskiego w kolejce w sklepie czy na ulicy. Nie przeszkadza mi to. Przypominają mi się czasy, kiedy Polacy jeździli na saksy do Niemiec. Szkoda, że tak musi być, ale bez uszczerbku na moim komforcie życia w Polsce akceptuję to, że ktoś przyjeżdża do mojego kraju zarabiać pieniądze.
Ostatnio nawet w Biedronce widziałam ogłoszenie o pracę w języku ukraińskim. Zapytałam więc właściciela tego sklepu o zatrudnianie obcokrajowców. Oto odpowiedź: „Informujemy, że Jeronimo Martins Polska, właściciel sieci Biedronka, zatrudnia obecnie ok. 60 tys. osób w oparciu o umowę o pracę i jest największym prywatnym pracodawcą w Polsce.
Z
opcji zatrudniania obcokrajowców korzystamy głównie w przypadku braku możliwości znalezienia kandydatów z lokalnego rynku, w okresach wzmożonej sprzedaży, itp. W związku z powyższym liczba cudzoziemców świadczących usługi na rzecz Biedronki jest zmienna. Biorąc pod uwagę ostatnie półrocze, stosunek liczby obcokrajowców do zatrudnionych w naszej sieci to ok. 2%.
Większość obcokrajowców zatrudniamy poprzez wyspecjalizowane firmy zewnętrzne. Nawiązując taką współpracę, zawsze sprawdzamy, czy warunki oferowane cudzoziemcom są zgodne z polskim prawem. Takie osoby pracują na różnych stanowiskach – najczęściej w centrach dystrybucyjnych lub w sklepach, głównie podczas rozładunku dostaw i przy uzupełnieniu towarów.”

Jeśli chcecie zatrudnić cudzoziemca, tu: http://poznan.praca.gov.pl znajdziecie kompendium wiedzy, jak to zrobić.

Agnieszka Wilczyńska na podstawie: http://www.mpips.gov.pl/analizy-i-raporty/cudzoziemcy-pracujacy-w-polsce... , (http://www.nbp.pl/publikacje/rynek_pracy/rynek_pracy_2016_1kw.pdf#page=24) i innych źródeł

O Ukraińcach w gminie Dopiewo
Kategoria: