Mieszkańcy nie chcą nowej asfaltowni

Blisko 40 osób uczestniczyło w spotkaniu – debacie administracyjnej, która odbyła się 16 maja w holu szkoły podstawowej w Dąbrówce, w sprawie budowy tymczasowej wytwórni mas bitumicznych przy drodze serwisowej przy S11 w okolicach Dąbrówki, Gołusek i Palędzia.

Wytwórnia mas bitumicznych ma powstać przy drodze serwisowej przy S11, w sąsiedztwie MOP Dopiewo, na 3 hektarowej działce wydzierżawionej od RSP Dąbrówka. Obiekt ma być eksploatowany przez trzy lata. Asfalt z tej maszyny będzie trafiał na autostradę A2, gdzie odbędzie się modernizacja oraz budowa trzeciego pasa między węzłem Poznań Zachód – Poznań Wschód. Najbliższe zabudowania (Palędzie ul. Komornicka) oddalone są od maszyny o zaledwie 600 metrów. Samochody na budowę mają jeździć tylko drogami krajowymi, nie będą eksploatowane drogi lokalne, nie będzie wykorzystywana bocznica w Palędziu.

Dlaczego wybrano taką lokalizację? Ponieważ jest to miejsce mniej więcej w środku odcinka remontowego przez firmę Strabag, do tego dogodny dojazd i możliwość rozprowadzenia urobku drogami we wszystkich kierunkach drogami krajowymi.

Na początku spotkania kalendarium wydarzeń przedstawił Remigiusz Hemmerilg, Kierownik Referatu, studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, opłata planistyczna Urzędu Gminy Dopiewo. Następnie Wice wójt Paweł Przepióra przedstawił stanowisko Urzędu Gminy. Powiedział, że budowa jest niekorzystna dla gminy i Urząd jest przeciwny.

Firma dodatkowo zaproponowała władzom gminy bonus w postaci 1 tys. ton asfaltu (do dowolnego wykorzystania – około 3 km drogi) oraz innego materiału do remontu dróg gruntowych. Wice wójt jednak stanowczo zapewniał, że bonusy nie przekonają Gminy.

Przedstawiciele inwestora, firmy Strabag przekonywali, że zainstalowana maszyna jest najnowocześniejsza z możliwych, nowa, szwajcarska, bezpyłowa, ekologiczna i obawy mieszkańców są bezpodstawne.

Mieszkańcy natomiast byli nastawieni od początku na NIE, wyrażali sporo obaw, zadawali mnóstwo pytań dotyczących między innymi: zdrowia dzieci, pyłów, chronionych gatunków żurawi, ochrony środowiska, spadku wartości nieruchomości. Najważniejsze pytanie zadał jednak radny Justin Nnorom: Co zrobić aby ta inwestycja nie powstała? Otóż sprawa jest w toku postępowania administracyjnego i nic jeszcze nie jest rozstrzygnięte. Kolejnym etapem jest wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach.

Mieszkańcy jasno opowiedzieli się przeciwko budowie nowej wytwórni mas bitumicznych w naszej okolicy.

Na spotkaniu było obecnych zaledwie dwóch radnych z terenu oddziaływania asfaltowni (Justin Nnorom i Tomasz Lewandowski) oraz sołtys Palędzia Agnieszka Grześkowiak.

Spotkanie trwało niespełna dwie godziny.

Agnieszka Wilczyńska

Mieszkańcy nie chcą nowej asfaltowni, Dąbrówka 16.05.2017r.
Kategoria: