Sądowe unieważnienie kredytu frankowego - co należy wiedzieć ?

Kredytobiorcy – tzw. „frankowicze” oczekiwali od polskiego Sejmu rozwiązań jakie zostały wprowadzone na Węgrzech czy w Rumunii, ale niestety to nie nastąpiło. Ustawa jaka została uchwalona z inicjatywy Prezydenta RP, jest rozwiązaniem dla przypadków skrajnie trudnych, i dla osób mających już problem ze spłatą kredytu, co „frankowicze” doskonale ocenili i skomentowali.

Tekst: radca prawny Magdalena Pauszek

Natomiast kredytobiorcom, którzy sumiennie i z ogromnym poświęceniem całych rodzin spłacają kredyty w  walutach obcych odpowiedziano, że ich problemy muszą rozwiązać sądy powszechne na drodze sporu prawnego, nieśmiało wskazując na unijną Dyrektywę nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r., a obecnie również na wyrok ETS z dnia 03.10.2019r. (tzw. spr. Dziubaków). Zatem nie pozostaje nic innego jak walczyć o swoje prawa przed sądami, co wcale nie jest ani takie trudne, ani nie jest niemożliwe. Coraz więcej wyroków jest na korzyść kredytobiorców, zwłaszcza po wyroku ETS, a ich uzasadnienia są rzetelną i wnikliwą analizą prawną nie tylko przepisów unijnych, ale również treści naszych umów kredytowych. To jest bardzo budujące.  W skutek rozmów z klientami stwierdzam, że bardzo wielu ludzi nie wie o tym, że jednak Rząd RP i parlamentarzyści w II połowie 2019r. trochę kredytobiorcom pomogli, tak więc o tym i innych kwestiach procedury opowiem poniżej.

Wszczęcie procesu przeciw Bankom nie jest już tak utrudnione ponieważ:

  1. po pierwsze wprowadzono stałą i jednolitą opłatę sądową od pozwu w wysokości 1000zł, bez względu na to czy wartość sporu, którą jest wartość kredytu wg treści umowy kredytowej, wynosi 50 tyś CHF, czy 150tyś zł. , czy 150 tyś CHF czyli ok. 300 tyś zł.  Zawsze jest jednakowa opłata sądowa w kwocie 1000zł. To jest ogromne ułatwienie dla kredytobiorców, bo często dotychczasowy wpis sądowy – równy 5% wartości sporu - był dla nich progiem nie do pokonania .
  2. po drugie, proces przeciwko bankom można obecnie wytoczyć, złożyć do sądu wg swojego miejsca zamieszkania, a nie wg siedziby banku, którymi są np. takie miasta jak Warszawa, Gdańsk, Wrocław. Zatem dla mieszkańców Gmin Tarnowo Podgórne, Dopiewa, Komornik właściwym jest Sąd Rejonowy Poznań – Grunwald i Jeżyce w Poznaniu przy
    ul. Kamiennogórskiej 26, a dla mieszkańców Gminy Rokietnica właściwy jest Sąd Rejonowy w Szamotułach.    Dzięki tym zmianom prawa, Rząd chciał uniknąć kosztów i czasu przejazdów obywateli do tych kilku wielkich miast w Polsce, ale przede wszystkim „odkorkować” te główne sądy, i problem procesów przeciw bankom rozłożyć proporcjonalnie na cały kraj.
  3. po trzecie  zmiana procedury cywilnej obowiązująca od 7 listopada 2019r. wprowadza instytucję planu rozprawy, który winien być uzgodniony przez przewodniczącego razem z pełnomocnikami stron i zgodnie z którym, proces powinien być zaplanowany co do czynności dowodowych oraz terminów rozpraw.  Założenie jest bardzo słuszne, dające zwłaszcza powodowi poczucie bezpieczeństwa.  Aczkolwiek teraz najlepiej doświadczamy tego, że zdarza się siłą wyższa jak dotykająca nas epidemia, przez którą wszelkie zaplanowane rozprawy zostały odwołane na kilka tygodni, a nowe terminy są obecnie nieznane i trudno przewidzieć w jakim czasie uda się i kiedy te zaległości nadrobić.

Zatem prawo i orzecznictwo unijne, oraz już prawomocne orzecznictwo polskich sądów, a także 3 w/w rozwiązania proceduralne  sprzyjają kredytobiorcom kredytów walutowych, głównie frankowych.

W czasie spotkań z klientami słyszę jeszcze inne ważne pytania, jak np. czy koniecznie trzeba bank wezwać do próby ugodowej, na co odpowiadam, iż absolutnie nie. Przepisy proceduralne zalecają polubowne rozwiązywanie sporu, czemu służy np. przedsądowe wezwanie do zawarcia ugody. Jednak zapewniam, że brak takiego wezwania przed złożeniem pozwu o unieważnienie umowy kredytowej, nie może być podstawą zwrotu lub odrzucenia pozwu. Prawo wymaga natomiast, by w pozwie wyjaśnić czy podjęto próbę pozasądowego załatwienia sporu, a jeżeli nie to dlaczego.

Inną wątpliwością klientów jest kwestia przedawnienia roszczenia. Klienci mówią mi, że słyszeli o terminach 10 lub 6 lat, a ich kredyty są zawarte więcej niż 10 lat temu, że czytali na ten temat różne stanowiska i publikacje. Ja przychylam się do takiej interpretacji przepisów, zgodnie z którą powództwo o unieważnienie umowy kredytowej jest roszczeniem niemajątkowym, a terminy przedawnienia odnoszą się do roszczeń majątkowych. Zatem nie przedawnia się roszczenie o ustalenie prawa.

Kredytobiorcy mają jeszcze wiele innych wątpliwości i obaw, które są zrozumiałe i należy o nich mówić, należy pytać o wszystko nas profesjonalistów, dla których na pozór trudne tematy są oczywiste i wytłumaczalne, i chętnie je wyjaśnimy.  Osobiście będąc jedną z Was - kredytobiorców frankowych, doskonale to rozumiem i potrafię wczuć się sytuację swoich klientów oraz ich obawy czy warto to wszystko zaczynać. W mojej ocenie – warto, bowiem nikt inny tego problemu za nas nie rozwiąże, kredytobiorcy mogą płacić raty kredytowe do końca trwania umowy wg zmiennych kursów franka lub euro, lub możemy zwrócić się do sądów o ustalenie czy nasze umowy są zgodne lub niezgodne z prawem. Decyzja jednak należy do każdego kredytobiorcy indywidualnie, zwłaszcza po analizie treści umowy kredytowej.

radca prawny Magdalena Pauszek

Kancelaria Radcy Prawnego - Magdalena Pauszek, ul. Łanowa 12, 60-185 Skórzewo

Tel. 604-08-22-23, kancelaria@pauszek.eu, www.pauszek.eu

Kategoria: