Pomóż Ani odzyskać to, co odebrała choroba nowotworowa 

Pamiętacie Państwo „Moc Wiosłowania dla Ani”. Akcja odbyła się kilka miesięcy temu. Udało się zebrać pieniądze na leczenie Ani Piotrowskiej z Dąbrówki. To jednak nie koniec walki o zdrowie dziewczynki. Znów prosimy Państwo o wsparcie.

Kiedy wygrywasz bitwę, czujesz radość i satysfakcję. – tak czytamy na profilu małej Ani „Ania - nie dam się rakowi, chcę stanąć na dwie nogi” w serwisie fb.com - Jednak dopiero po wygranej wojnie, możesz spać spokojnie. Ania już jedną walkę stoczyła - z chorobą nowotworową. Za wcześnie, by mówić o wygranej, ale na pewno etap bitwy mamy za sobą. Ania żyje. Niestety skutki, jakie pociągnęła za sobą operacja usunięcia guza mózgu, są katastrofalne. Od trzech lat toczymy nierówną walkę z lekooporną padaczką. Dodatkowo Ania jest dzieckiem niedowidzącym, Ania nie mówi i nie je samodzielnie. Nasza córeczka wymaga codziennej rehabilitacji. Choć Iskierka robi postępy, to niestety ataki epilepsji oraz obszerne zmiany niedokrwienne w mózgu, powodują, że nie tylko Anulka cierpi każdego dnia, ale również Jej dalszy rozwój jest mocno utrudniony. Od czasu operacji minęły ponad trzy lata. I codziennie, każdego dnia, bez przerwy staramy się poprawić jakość życia Ani. I choć nie jest łatwo, są chwilę zwątpienia i łzy, to mimo wszystko nie poddajemy się. I nigdy nie poddamy. Szukając pomocy na całym świecie, otworzyły się dla nas kolejne drzwi. Drzwi do samodzielności Ani. Azja. Tajlandia. Bangkok. Przeszczep komórek macierzystych w prywatnej klinice. To ogromna szansa dla Pięknej Damy. To szansa na odbudowę uszkodzonych obszarów w mózgu, to szansa na większą liczbę nowych połączeń nerwowych, to szansa na złagodzenie objawów padaczki. To szansa na lepsze jutro. I chcemy tę szansę wykorzystać! I choć nie jest łatwo prosić o pomoc, to mimo wszystko prosimy: Pomóżcie nam zebrać potrzebną kwotę, by w listopadzie Ania mogła dostać tę szansę na wygranie wojny i by w końcu zapanował spokój w Jej główce. Będziemy wdzięczni za każdą wpłatę, ale także za każde udostępnienie naszej zbiórki. Z całego serca dziękujemy! 
Anka z Rodzicami

otrzebne jest ponad 120 tys. zł.

Więcej o Ani i jej chorobie: www.siepomaga.pl/ania-piotrowska  

Relacja z listopadowej akcji „Moc wiosłowania”: www.dopiewo.pulsgminy.pl/gd/1000

Agnieszka Wilczyńska

Pomóż Ani odzyskać to, co odebrała choroba nowotworowa (fb.com)
Kategoria: