Relacja Z XIII Męczennicy Rowerowej

Przejechany dystans: 120,55 km, czas jazdy (netto): 5:58:33, średnia prędkość: 20,1 km/h. Dla znawców tematu, te dane są wystarczające, aby w zasadzie wyjaśnić wszystko. Krótko mówiąc: to była znowu wyjątkowa i rekordowa Męczennica Rowerowa!
Podobnie, jak skala rowerowych doznań. Był upał, ale też lody dla ochłody. Były piachy i wertepy, ale też idealnie gładka „autostrada” rowerowa z Obornik do Stobnicy. Był solidny wysiłek, ale też znakomita i zgrana ekipa cyklistów. Były pomyłki przewodnika (pętla wokół Rokietnicy!), ale też ogromna wyrozumiałość całej reszty kompanów, którzy niejedno już widzieli na trasie.

W trakcie tejże Męczennicy zobaczyliśmy (wprawdzie z daleka i nie w całości) - budowany w środku lasu w Stobnicy - ogromny obiekt z czerwonej cegły. Po tym, co zobaczyliśmy na własne oczy, nasza opinia jest jednogłośna: taki „gargamel” nie powinien był w ogóle powstać, a już na pewno nie w otoczeniu przepięknej przyrody Puszczy Noteckiej. Szkoda, że budowniczym i właścicielom tego obiektu zabrakło pomysłu i wyobraźni na prawdziwie historyczny i wiekopomny uczynek, w postaci np. odbudowy zrujnowanego mostu kolejowego na Warcie, położonego nieopodal. Na pewno zapadliby nie tylko w pamięć ale też w serca coraz liczniejszej grupy rowerowego bractwa. A tak pozostanie po nich budowlany bohomaz. No i wstyd…   

IR

Relacja Z XIII Męczennicy Rowerowej (Zdjęcie nadesłane)
Kategoria: