O strajku nauczycieli - felieton

Po raz pierwszy od prawie 25 lat jest ogromna mobilizacja środowiska nauczycielskiego i wydaje się, że rozpoczęcie strajku 8 kwietnia jest nieuniknione. Według wstępnych ocen w całym kraju strajk zapowiada ponad 90% całego środowiska. Nie jest to jednak strajk jedynie o wyższe wynagrodzenie. Walczymy o godność i szacunek dla zawodu nauczyciela oraz przeciwko wprowadzanej na siłę i bez żadnych konsultacji tzw deformie edukacji. Zgodnie z Ustawą o rozwiązywaniu sporów zbiorowych strajk nie może być prowadzony w sprawach politycznych, lecz wyłącznie płacowych oraz warunków pracy. Obecna władza jest głucha na głos środowiska, zignorowała prawie milion podpisów przeciwko deformie edukacji. Od ponad 3 lat postępuje kompletna ruina i pojawia się coraz większy chaos w oświacie. Od 2012 roku nie było podwyżek w oświacie. Początkowo sytuacja płacowa nie była jeszcze bardzo trudna, gdyż w gospodarce pojawiło się kilkuletnie zjawisko deflacji, jednak od ponad 3 lat inflacja drastycznie przyspieszyła i płace nauczycieli w porównaniu do płac w całej gospodarce wyraźnie spadły. W 2012 r średnia płaca nauczyciela dyplomowanego wynosiła około 120% średniej, a w roku bieżącym spadła do zaledwie 70%. Nauczyciele są wysoko wykwalifikowaną grupą zawodową, a są traktowani gorzej od wykonujących najprostsze i najmniej odpowiedzialne prace nie wymagające praktycznie żadnego wykształcenia. Ta sytuacja będzie niebawem skutkować szybkim odchodzeniem z zawodu wielu najlepszych nauczycieli. Ponad połowa z nich ma więcej jak 50 lat, a najmłodszych stażystów jest zaledwie 4% wszystkich nauczycieli. Przy tak żenująco niskich zarobkach w najbliższym czasie nastąpi kataklizm i może zabraknąć kadry uczącej nasze dzieci. Ten strajk jest także w ich obronie. To jest praktycznie ostatnia szansa na odwrócenie tego katastrofalnego trendu mogącego pogrążyć w totalnym chaosie całą edukację i oświatę w Polsce.
Wystarczy zacytować klasyków, by unaocznić sobie jak ważna jest dobra edukacja dla młodego pokolenia ale i dla całego społeczeństwa. Mikołaj Rej powiedział: Takie będą Rzeczypospolite jakie jej młodzieży chowanie. Także inny warty zacytowania - W. Lenin: Państwo policyjne to takie państwo, gdzie policjant zarabia więcej od nauczyciela.

Postępowanie obecnej władzy wyraźnie w tym kierunku zmierza. Przecież nauczyciele nie są elektoratem tej prowadzącej cichą wojnę partii z nauczycielami. Pieniądze na bezsensowne rozdawnictwo jako kiełbasa wyborcza w ilości ponad 40 mld się znalazły, ale dla nauczycieli i pozostałych pracowników oświaty pozostały ochłapy rzucone z szyderczym śmiechem przez obecną minister Edukacji Narodowej. Na domiar złego oliwy do ognia dolewają prominentni działacze PiS od premiera poczynając, przez przedstawiciela prezydenta do wielu członków rządu na szeregowych kończąc. Wypowiadając się obrażają nauczycieli i szczują na całe środowisko oświatowe. Ma to znamiona cynicznej gry mającej na celu wywołanie podziałów w społeczeństwie a szczególnie ma nastawić negatywnie rodziców i uczniów przeciwko nauczycielom. Nasze działanie ma zapobiec nieuchronnej katastrofie w oświacie i nie jest wymierzone ani w rodziców ani w uczniów a wręcz przeciwnie jest w interesie całego społeczeństwa. Dlatego prosimy wszystkich rodziców i uczniów o poparcie, by ten protest był skuteczny i trwał jak najkrócej a najlepiej by rządzący się opamiętali i do niego w ogóle nie musiało dojść.

Maciej Poniński, mediator społeczny w obecnym sporze

O strajku nauczycieli - felieton
Kategoria: