Kolejna bocznica kolejowa w Palędziu?

7 stycznia, po godzinie obradowania, Komisja Rolnictwa Rady Gminy Dopiewo zajęła się wnioskiem jednego z inwestorów w sprawie wybudowania w Palędziu kolejnej bocznicy kolejowej.

Inwestorem jest firma Dolata.
Bocznica miałaby dwa tory po około 700 metrów każdy. Jednocześnie można by wyładowywać dwa składy. Mieściłaby się w Palędziu w okolicach S11 (pod wiaduktem). Do nowej bocznicy inwestor mógłby sobie wybudować drogę łączącą ją z drogą serwisową wzdłuż S11. Ruch ciężarówek mógłby ominąć wsie.

Inwestor dowodził, że budowa bocznicy przyczyniłaby się do wyprowadzenia jego ciężarówek z Palędzia i Dąbrówki. Ktoś inny zauważył, że na miejsce tego przedsiębiorcy natychmiast znajdzie się kolejny, a na rampie w centrum wsi natężenie wyładunku i ruchu samochodów się nie zmniejszy. Nie ma gwarancji, że firma PKP PLK, które zarządza rampą w Palędziu ograniczy w jakikolwiek sposób możliwości przeładunkowe, nawet jeśli powstanie kolejna bocznica. PKP czerpie zyski z udostępniania bocznicy, nowa bocznica będzie prywatna i zyski będzie czerpał inwestor - nie PKP. Inwestor sam jest w stanie pokryć koszt budowy (na spotkaniu padła kwota 15 mln zł), choć jak zapewnia – wolałby samemu nie budować.

Nasza bocznica ma ostatnio sporą popularność, a to ze względu na zamknięte dwie inne w Rokietnicy i na Woli. Podobno niebawem otworzy się rampa w Luboniu, na którą niektórzy inwestorzy mogą się przenieść z rozładunkiem z Palędzia. Nie jest to jednak raczej pewnik, ponieważ na rozładunek czeka więcej pociągów niż jest miejsca.

Radni mieli zaopiniować wniosek, jednak postanowiono przesunąć sprawę na posiedzenie wspólne Komisji, aby ze sprawą mogli zapoznać się wszyscy radni.

Fragment dyskusji na posiedzeniu komisji: https://www.facebook.com/PulsGminyDopiewo/videos/2137156109686024/

Czy jest nam mieszkańcom potrzebna trzecia bocznica w Palędziu?

Agnieszka Wilczyńska

Kolejna bocznica kolejowa w Palędziu?
Kategoria: