Maciej Pol zaczarował Konarzewo

1 grudnia na scenie sali widowiskowej Centrum Rehabilitacyjno – Kulturalnego w Konarzewie wystąpił Maciej Pol. Słowo wystąpił chyba jednak nie jest na miejscu – on dał show.

Warto było spędzić ten wieczór w Konarzewie. Maciej Pol i jego asystentka Izabela czarowali zgromadzoną publiczność. Sala była pełna i dzieci i dorosłych. Pokaz iluzji przyciągnął całe rodziny. Choć przedstawienie trwało prawie półtorej godziny, nawet przez chwilę nie było kiedy się nudzić. Kilka rekwizytów, światła sceniczne, sporo dymu oraz oczywiście mistrz ceremonii Maciej Pol zbudowały niesamowitą atmosferę wydarzenia. Występ przeplatały „numery” solo i z udziałem publiczności. Artysta wybierał i wciągał na scenę upatrzonych widzów, następnie z nimi wykonywał sztuczki. Następnie wykonywał iluzje tylko z własnymi asystentami, na przykład klasyczne przecinanie na pół czy wbijanie mieczy w pudełko, w których zamknięta była kobieta.
Maciej Pol to prawdziwy showman, szybko nawiązał kontakt z publiką, każda sztuczka wykonywana na scenie z udziałem kogoś z widowni także była dopracowanym i bardzo śmiesznym skeczem.

W internecie możemy sporo poczytać o umiejętnościach, pokazach i nagrodach Macieja Pola. W 1994 roku na zamówienie koncernu Renault na oświetlonej scenie wykonał iluzję zniknięcia samochodu. Był to efekt po raz pierwszy pokazany w Polsce. W Konarzewie też znikały przedmioty, na szczęście się odnajdywały, tak jak ślubna obrączka jednego z asystentów z widowni.

W oczach widzów i tych dużych i tych małych widziałam zachwyt. Na te półtorej godziny wszyscy daliśmy się wciągnąć w magiczny świat iluzji. Ja się czułam zaczarowana, a moje dzieci po zakończeniu przedstawienia długo dyskutowały i zastanawiały się jak niektóre sztuczki były wykonane. No dajmy na to choćby ten sztuczny śnieg na konie.

Wiem, wiem, to nie żadna magia tylko iluzja i oszukiwanie naszego wzroku, ale jakie to przyjemne uczucie dać się tak zwieść. Polecam wszystkim.

Agnieszka Wilczyńska

Maciej Pol zaczarował Konarzewo 1.12.2018
Kategoria: