365750 metrów dla Ani!

Przez 24 godziny, od soboty 17 listopada godz. 14.00 do niedzieli godz. 14.00 można było wiosłować (na urządzeniu treningowym „wioślarz”) w siłowni CrossFit Joyride w Dąbrówce. Chętnych było wielu, dobrej woli, znakomitej atmosfery i energii jeszcze więcej. Byłam, widziałam, wiosłowałam. Znakomity pomysł, cudowne wykonanie!

Akcję można było na bieżąco obserwować na profilu „Moc WiosłowANIA” na jednym z portali społecznościowych.

Meta! 24 h wiosłowania z najbardziej zbzikowanymi ludźmi świata, którzy postanowili pomóc nam w tym niecodziennym przedsięwzięciu. (…) Wydarzenie było emocjonujące i wzruszające do samego końca. Tak jak Mama Ani - Jagoda podjęła rączkę wioślarza jako pierwsza, tak Tata Mikołaja odłożył ją jako ostatni.... i padł.
Przyjaciele Ani Piotrowskiej biorący udział w 24 godzinnej sztafecie na wioślarzu pokonali dystans łącznie 365750 metrów, czyli prawie 370 kilometrów. Wśród nich znalazła się medalistka olimpiad 2000-2008 w kajakarstwie Aneta Konieczna jak i najsprawniejszy Polak Marcin Szybaj (The Fittest Man in Poland 2018).
” – tak czytamy na stronie wydarzenia na fb.com.

Sponsorzy zadeklarowali, że za każdy przewiosłowany kilometr wpłacą pieniądze na konto Ani, inni przekazali wartościowe fanty na licytacje. Takie przedmioty jak:
- oryginalna koszulka z podpisem Reprezentanta Polski w piłkę nożną Janka Bednarka
- piłka nożna z podpisami piłkarzy LECHA POZNAŃ 
- plecak Mocy WioslowANIA z autografem MARCINA SZYBAJA
- koszulka z autografami piłkarzy LECHA POZNAŃ (sezon 2017/2018)
- bon na usługi o wartości 1000 zł od STUDIO OKNO
- maskotki uszyte specjalnie na okazje akcji od Milipa (LIS I KRÓLIK)
- 4 kosmetyczki i maskotka uszyte przez 10- letnie dzieci z Dąbrówki
- torba treningowa od CROSSFIT JOYRIDE
- 3 sztuki ręcznie robionych mat sensorycznych 
- 3x3 karty megagelatożercy (duże naprawdę duże porcje lub mix lodów od Amore Bio Gelato)

można licytować: www.facebook.com/Mocwioslowania/posts/542956272842995

O Ani
Ani można pomagać cały czas wpłacając pieniądze na https://zrzutka.pl/bf8r4d

W piątym miesiącu życia zdiagnozowano u Ani nowotwór mózgu. Od dwóch lat Ania i jej rodzice nieprzerwanie walczą z chorobą, która spowodowała, że Ania nie chodzi, nie mówi, nie może samodzielnie jeść. Częste ataki epilepsji utrudniają rehabilitację. Ania Piotrowska urodziła się 16 kwietnia 2015 jako zdrowa, pogodna dziewczynka. Problemy zaczęły się w 5 miesiącu życia - po serii badań jej rodzice usłyszeli straszną diagnozę - nowotwór mózgu. Ania przeszła poważną operację, jednak w wyniku komplikacji przez 2 tygodnie walczyła o życie. Obecnie z uśmiechem mierzy się z chorobą i marzy o wyjeździe do Londynu na drugi turnus rehabilitacji.”  - czytamy na zrzutka.pl.

Ostateczny wynik zbiórki poznamy na początku grudnia.

Agnieszka Wilczyńska

365750 metrów dla Ani!
Kategoria: