Awantura o asfaltownię w Dąbrowie

4 września w Dąbrowie odbyło się zebranie wiejskie w sprawie planowanej budowy tymczasowej wytwórni mas bitumicznych w Dąbrowie. Konkluzja jest jedna. Mieszkańcy nie chcą inwestycji. I koniec kropka.

W spotkaniu uczestniczyło dobrze ponad 100 osób – głównie mieszkańców Dąbrowy. Był także Wójt Gminy Dopiewo, urzędowy prawnik, gminny planista, dwóch radnych z Dąbrowy oraz przedstawiciele firmy Dolata oraz Strabag.

Spotkanie transmitowaliśmy na żywo. Film do obejrzenia: https://youtu.be/PDONn2mPX_A

Dla mnie na spotkaniu powiedziano tylko jedna nową rzecz. Urząd Gminy zlecił niezależnej firmie eksperckiej Eko-Biznes Ada Kutyło-Bromka z Płocka sporządzenie raportu oceniającego wszystkie zagrożenia i ryzyka tej inwestycji. Gdy raport będzie gotowy, Urząd Gminy go opublikuje i ponownie spotka się z mieszkańcami.

Mieszkańcy na milion sposobów mówili NIE dla inwestycji i to niech będzie podsumowaniem merytorycznej części spotkania.

Moim zdaniem

Zaraz pewnie posypią się na mnie gromy, ale moim zdaniem, poziom dyskusji w naszej gminie wczoraj sięgnął dna. I to niestety za sprawą mieszkańców. Takiej agresji w naszej gminie nie widziałam dawno. Były przekleństwa, było wyrywanie sobie mikrofonu, nie szanowanie rozmówcy, przekrzykiwanie, przerywanie, przedrzeźnianie, nie pozwalanie dokończyć zdania, nie słuchanie odpowiedzi… Niestety to strona mieszkańców ciągle atakowała. Gdy mówili mieszkańcy krzyczano „cisza”. Gdy mówili urzędnicy – przerywano im bez przerwy nie pozwalając dokończyć wypowiedzi.

Nie powinnam się dziwić, temat jest bardzo emocjonujący, ludzie naelekryzowani, wzburzeni. Mają prawo czuć się zagrożeni. Ludzie w silnym wzburzeniu i w grupie zachowują się inaczej. Niemniej podczas wystąpień publicznych spodziewałabym się czegoś więcej niż krzyki jak spod budki z piwem. Rozumiem, że w Polsce teraz taka moda, że na każdego można napaść i obrazić bez konsekwencji. Przykład idzie wszak z samej góry, gdzie w Sejmie posłowie pokazują nam środkowy palec, czyli mówią, tylko po angielsku „spier…laj” i dzielą na lepszych i gorszych. Powiem szczerze, byłam wczoraj zażenowana poziomem dyskusji. Przepraszam, tam nie było dyskusji, tam był frontalny atak na Wójta. Nie jestem jego adwokatem i nie biorę w tym sporze jego strony. Z boku jednak to tak wyglądało. Winę za całe zło w Dąbrowie ponosi Wójt. Nie inwestor, który wybrał to miejsce. Nie osoba, która nam podrzuciła to zgniłe jajo, która tę firmę zaprosiła kilka lat temu do naszej gminy obiecując, że nie będzie problemu z inwestycją. Nie prawo, które każe każdą procedurę doprowadzić do końca. Wójt jest winien i już. I nie ważne co powie i zrobi - on jest tym złym. Fakt, to na nim spoczywa dziś cała odpowiedzialność. Nawet jeśli inwestycja nie powstanie i nawet jeśli Wójt podejmie decyzję po myśli mieszkańców, jeśli to będzie jego zasługa - na zawsze pozostanie kłamcą i wrogiem.

Spór dziś przypomina gaszenie ogromnego pożaru. Szkoda, że w stosunku do Dąbrowy nie podjęto działań jakie zastosowano w Dąbrówce. Może spór miałby dziś mniejszą temperaturę, a może wcale by go nie było.

Agnieszka Wilczyńska

Awantura o asfaltownię w Dąbrowie
Kategoria: 

Komentarze

Zanim obejrzę, mam taką refleksję. Gdyby nie mieszkańcy sąsiedniej gminy było by po ptokach. Decyzja środowiskowa byłaby wydana. Nie było słychac mieszkańców Dąbrowy, nie zabrali głosu radni z Dąbrowy. Nie zabrali głosu kiedy jeździł tam Leszek Biały i twierdził, że to samo zdrowie. Skąd nagle ta energia?

Krzyk, wyzwiska, zero kultury. Zwierzęta zachowują się znacznie lepiej, zarówno w zoo jak i na wolności.

Zagłosowałeś na opcję 'w górę'.
Ja poczułam się skrzywdzona, oszukana . Jeśli ktoś Pana będzie okradał ( w tym wypadku , ze zdrowia, wartości nieruchomości , ciszy , moich praw ) będzie Pan dyskutował czy krzyczał ?

Zagłosowałeś na opcję 'w górę'.
Jeszcze bardziej szkodzą mu współpracownicy. Ja też z trudem zachowuję spokój kiedy szłyszę pitolenie o raporcie dla maszyny. Tę bzdurę powtórzył też radcaprawny UG Dopiewo. Podgrzał dodatkowo atmosferę twierdzeniem, że gmina nie wskazała lokalizacji. "Wybór nowej lokalizacji dla wytwórni masy bitumicznej jest następstwem wizji lokalnej trzech innych terenów w Gminie Dopiewo zaproponowanych przez Wójta: w Dąbrówce - przy oczyszczalni ścieków i betoniarni, w Dopiewie - przy składowisku odpadów oraz w Dąbrowie - w okolicy żwirowni i betoniarni. Ze względów logistycznych i organizacyjnych - wybór padł na Dąbrowę." https://www.dopiewo.pl/aktualnosci/2017-05-30/strabag-zmienia-lokalizacje Twierdzenie, że stacja paliw to pomyłka to pospolite kłamstwo. Urząd ocenia złożony KIP. Nikt tego w UG Dopiewo i RDOŚ nie przeczytał. Nawet gdyby nie było slowa o stacji paliw, to inwestor w KIP wymieniał zabudowę, która też jest przedsięwzięciem wymienionym w rozporządzeniu (zabudowa). Wójt wydał więc postanowienie o odstąpieniu na podstawie fałszywych przesłanek. Dodatkowo kierownik referatu wprowadził w błąd swym pismem RDOŚ co do aktualnego wykorzystania działki-decyzja 22 z 2015 roku. Następstwem tego jest brak oceny oddziaływań skumulowanych. Są jakieś granice niekompetencji.Jeśli chodzi o decyzje środowiskowe, to zostały już dawno przez wójta przekroczone. Biegły nie będzie oceniał rażącej niekompetencji. Bliższe są mi argumenty p.Wudarskiej niż krzyki z sali. Wójt jednak niech lepiej mecenasa zostawia w UG, bo nic mądrego nie powiedział.

Tak, widać było emocje, były okrzyki , pretensje , nie było dialogu . Ale ja się nie dziwię mieszkańcom , czas na dialog, społeczne konsultacje był w maju ( kiedy wniosek wpłynął) . Wójt teraz udaje ,że rozmawia ze społeczeństwem a w gruncie rzeczy tylko się wachluje aby smrodu było mniej wokół niego. Zasłania się prawem którego tym razem musi przestrzegać . Jakoś nie przeszkadzało mu to ,nie podporządkować się wyrokowi sądu w innej sprawie ( bo mu się nie podobał). Może warto zastanowić się przy okazji następnych wyborów .

Zagłosowałeś na opcję 'down'.
Cóż, pan wójt sam sobie zapracować na tę temparaturę spotkania. Procedura jest w toku od ponad trzech miesięcy a dopiero teraz odbyło się spotkanie z mieszkańcami? To się niestety nie mieści w standardach nowoczesnej demokracji lokalnej. Być może tak działano kiedyś ale dziś mieszkańcy wymagają poważnego traktowania. Nic więc dziwnego, że jest jest bunt. Faktycznie, być może gdyby wójt od początku grał w otwarte karty, byłaby pełna ocena oddziaływania na środowisko i udział społeczeństwa od początku procedury, może wtedy nastroje społeczne wyglądałyby inaczej.

Jestem oburzona tym artykułem ! Albo nie była Pani obecna na spotkaniu, albo siedziała Pani przy stole Wójta. Osobą, która bardzo często przerywała był Pan Prawnik, zaś Wójt nie dostosował się do narzuconej formuły (pytanie - odpowiedź ) - obrał formułę - brak konkretnej odpowiedzi lub ciągłe podkreślanie "czekamy na opinię ".

Byłam i nagrywałam na żywo całe spotkanie. Film do obejrzenia: https://youtu.be/PDONn2mPX_A

Chyba przypadkowo trafiłem z piosenką, bo w 3 zwrotce jest o asfalcie i autostradzie. "Tej autostrady szum głęboki Łaskawie mruczy mu do snu A serc złamanych gorzkie łzy Drążą asfalt szarych dni ". Tak to już jest,że jedni mruczą z zadowolenia,a drudzy tylko wąchają bitum.

Zagłosowałeś na opcję 'down'.
Do UG Dopiewo wpłynął nowy wniosek na żwirowanie. Jak się wyżwiruje, to... "Wniosek o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach Zakres przedmiotowy dokumentu - opis dokumentu Przedsięwzięcie polegające na eksploatacji odkrywkowej złoża kruszywa naturalnego Dąbrowa-Wschód realizowanego na działkach ewidencyjnych nr 22, 405, 406 i 407 położonych na gruntach wsi Dąbrowa Znak sprawy RPPiOS.6220.10.2017 Dokument wytworzył Nazwa Żwirpol s.c Na zebraniu nie powiedzieli?

Zagłosowałeś na opcję 'w górę'.
jeżeli gdzieś powstaje żwirownia, która po kilku latach wydobycia zaczyna tętnić życiem i zmienia się w pewną enklawę to jakie są szanse, że po zakończonym wydobyciu miejsce to stanie się ciekawym przyrodniczo zakątkiem... Z posiadanej wiedzy, wynika że projektowany system wydobywania kruszywa (spod lustra wody) nie będzie miał istotnego wpływu na stosunki wodne, tak więc poza obszarem inwestycji nie nastąpi trwała zmiana żadnych uwarunkowań środowiskowych. Oczywiście w obszarze samej eksploatacji nastąpi przekształcenie krajobrazu (które można oceniać w różny sposób) i istniejącego ekosystemu (grunty rolne), jednak zmiany te nie będą miały trwałego charakteru. Obszar będzie systematycznie rekultywowany w kierunku m.in. wodno-leśnym, co w końcowym efekcie poprawi walory krajobrazowe i warunki siedliskowe fauny i flory. I tylko w tym sensie zmiany będą rzeczywiście trwałe. W całej Polsce znaleźć można liczne przykłady koegzystencji górnictwa i turystyki. Czynne kopalnie surowców skalnych funkcjonują na terenie Wisły, Szklarskiej Poręby, czy całej Kotliny Kłodzkiej i nie ma to wpływu na ruch turystyczny w tych rejonach. Jeśli eksploatacja odsłoni ciekawe profile geologiczne (takie jak np. morena w Storkowie) to po odpowiednim zabezpieczeniu i stosownym rozreklamowaniu obiekt taki może przyciągnąć dodatkowych miłośników przyrody.Rewitalizacja wyrobisk w kierunku rekreacyjnym jest nowym, ale coraz bardziej powszechnym i perspektywicznym sposobem wykorzystania terenów poeksploatacyjnych, a jej przykłady można już mnożyć. W świetle przepisów prawa (Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym; Ustawa o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko) konsultacje takie odbywają się w ramach procedur związanych z uchwalaniem planów miejscowych i wydawaniem decyzji środowiskowych. Te procedury są jeszcze przed nami. Przeprowadzenie konsultacji należy do obowiązków Gminy. Wymienione ustawy regulują ich formę, precyzują stosowne terminy itp. Do korzyści pośrednich zaliczyć należy wpływy z podatku od nieruchomości (którego stawka w przypadku działalności górniczej jest wyższy niż w przypadku działalności rolnej) oraz wpływy z tzw. opłaty eksploatacyjnej (które w 60% stanowią dochód gmin goszczących kopalnie) – przy obecnych stawkach i wydobyciu na poziomie 1,5 mln ton / rok będzie to łącznie ok. 0,8 mln zł rocznie. Najbliższa zabudowa mieszkalna znajduje się ponad 0,5 km od granic planowanej eksploatacji. Ponieważ oddziaływania eksploatacji (w tym hałas) zamkną się praktycznie w obrębie wyrobiska, nie będą one stanowić uciążliwości dla mieszkańców najbliżej położonych domów. Tym bardziej nie dotkną one osób zamieszkałych w większej odległości. W całej Polsce eksploatuje się wiele złóż kruszywa, gdyż nie ma to wpływu na chronioną faunę i florę. Zbiorniki poeksploatacyjne stają się wręcz nowymi ostojami ptaków, toteż wiele obszarów „naturowych” powstało właśnie na terenach po wydobyciu kruszywa.

Kłopot polega na tym, że Wójt Gminy Dopiewo jako organ uzgadniający koncesje na wydobycie żwiru, potwierdza nieprawdę jakoby teren zgadzał się z przeznaczeniem w Studium. Wałek żwirkowy polega na tym, że organ stwierdza zgodnośc ze Studium, bo po żwirowaniu nastąpi przywrócenie funkcji rolniczej. Tak nawet napisano np. w raporcie dotyczącym kopalni Joanka SM. W następnej decyzji jest już mowa o rekultywacji w kierunku wodno-leśnym. Jeśli się tam się wsypie trochę barytu z działki 761/2 obręb Dopiewo, to się będzie nazywac rekultywacja. Ochrona otuliny WPN i ujęcia wody za pomocą barytu to może już byc delikatne przegięcie. W praktyce zdarzają się jednak większe przegięcia w rekultywacji i tworzeniu enklaw . Firmy ze Śląska to krajowy top. http://www.tvn24.pl/poznan,43/dwie-zwirownie-beczki-z-trucizna-wlascicielem-jedna-rodzina,745389.html

Zrób wójtowi przysługę i podrzuc mu art.7 ustawy Prawo Geologiczne i Górnicze o treści: "1. Podejmowanie i wykonywanie działalności określonej ustawą jest dozwolone tylko wówczas, jeżeli nie naruszy ona przeznaczenia nieruchomości określonego w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego oraz w odrębnych przepisach. 2. W przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego podejmowanie i wykonywanie działalności określonej ustawą jest dopuszczalne tylko wówczas, jeżeli nie naruszy ona sposobu wykorzystywania nieruchomości ustalonego w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy oraz w odrębnych przepisach. " Nie można ciągle bazowac na ustawach tworzonych w ZUK Mosina.

Prawnik jak ognia unikał odpowiedzi kiedy gmina zwróciła się do inwestora o wyjaśnienie, przed decyzją o odstąpieniu czy po? Podał jednak ciekawą informację, że to nie inwestor sporządził KIP tylko firma zewnętrzna. Jako autor został podany p.Dolata...

Zagłosowałeś na opcję 'w górę'.
"2. Kartę informacyjną przedsięwzięcia podpisuje autor, a w przypadku gdy jej wykonawcą jest zespół autorów – kierujący tym zespołem, wraz z podaniem imienia i nazwiska oraz daty sporządzenia karty informacyjnej przedsięwzięcia" Gdyby pan prawnik raczył zapoznac się z ustawą, to by się z tym nie wysypał. W tej chwili mamy więc do czynienia z sytuacją, że wójt zdążył wydac postanowienie o odstąpieniu, a autor KIP nadal nieznany.

Zagłosowałeś na opcję 'down'.
Jesli ktos moze - dopilnujmy prosze zeby firma Eko-biznes robiaca raport odniosla sie do smrodu i szkodliwych substancji. Popieram jednego z mowcow - inne gminy przy protestach wybieraja dzialki i uchwalaja na nich plan zeby inwestor mogl zrealizowac zadanie daleko od mieszkancow.

Zagłosowałeś na opcję 'w górę'.
Jednym z najbardziej popularnych trendów technologicznych na świecie jest ograniczenie negatywnego oddziaływania produkcji na środowisko oraz redukcja zużycia energii. Produkcja mieszanek mineralno-asfaltowych (MMA) w obniżonej temperaturze doskonale wpisuje się w ten nurt. W Europie technologia WMA wpisała się na stałe w kanon „dobrych praktyk” budownictwa drogowego. Francuskie Stowarzyszenie Drogowe (USIFR) szczególnie rekomenduje zastosowanie omawianego rozwiązania z udziałem granulatu asfaltowego w składzie MMA. Zalety mieszanek w technologii na ciepło można podzielić na dwie grupy: związane z fazą produkcji i wykonania oraz związane z fazą eksploatacji nawierzchni. Zastosowanie technologii produkcji mieszanek asfaltowych w obniżonej temperaturze pozwala na obniżanie energochłonności produkcji i wbudowywanie MMA z wykorzystaniem granulatu asfaltowego z recyklingu nawierzchni asfaltowych. Stosując dedykowane lepiszcze asfaltowe (asfalty WMA) uzyskuje się mieszankę MMA o wymaganej urabialności, bez konieczności zwiększania temperatury produkcji powyżej +160oC. Dodatkowo, na każdym etapie procesu wykonania nawierzchni temperatura (produkcji, rozkładania, zagęszczania) może być niższa o 20-30oC w stosunku do temperatury mieszanki wyprodukowanej na bazie standardowego asfaltu. W efekcie uzyskujemy ograniczenie zużycia energii i zmniejszoną emisję gazów cieplarnianych, nieprzyjemnego zapachu oraz pyłów. Obniżenie temperatury technologicznej oznacza niższe zużycie paliwa i niższe koszty produkcji oraz, co warte podkreślenia, zmniejszenie emisji CO2 i innych substancji. Zyskuje na tym nie tylko środowisko naturalne, ale także osoby, które pracują przy produkcji we wbudowywaniu mieszanek.W 2014 r. na polskim rynku pojawił się asfalt przeznaczony do budowy i utrzymania dróg w technologii na ciepło – asfalt WMA. Właściwości techniczne tego produktu są porównywalne do odpowiedników rodzajowych stosowanych w technologii na gorąco i są zgodne z wymaganiami normy PN-EN 12591 i PN-EN 14023. Dzięki obniżeniu temperatury aplikacji ilość szkodliwych oparów zmniejsza się o 75%.

Zagłosowałeś na opcję 'w górę'.
RDOŚ nie kazal robic raportow bo w KIP jest sprytnie napisane ze oddzialywanie bedzie tylko w obrebie dzialki. Wszyscy wiemy ze gazy i pyly wydostana sie z niej. Jesli to byloby napisane to musieliby zrobic raport.

Zagłosowałeś na opcję 'down'.
Ja myślę, że ten teren ma opiekuna w samorządzie, który chroni go przed wszczęciem procedury planistycznej. Dzięki temu 14 sierpnia możliwe było też złożenie przez Żwirpol wniosku o nową żwirownię w tej okolicy. Dzięki temu można też udawac Greka i mówic : panie co ja mogę, każdy może złożyc wniosek. Gmina jak chce to potrafi robic komuś kuku, coś o tym wiem. Pan kierownik zna know-how w tej dziedzinie. Tutaj coś(lub ktoś) go powstrzymuje. Jeszcze słów kilka o procedurze. Pozostawię na boku stację paliw, która jest "pomyłką" i autora KIP, który też jest pomyłką. W sytuacji kiedy podaje się nieprawdziwe informacje co do autorstwa, dopisek że"Dokumentacja chroniona prawem autorskim (Dz. U.2016 poz. 666) z 4lutego 1994 r. Wszelkie zmiany, powielanie, udostępnianie osobom trzecim bez zgody autorów ZABRONIONE", to przegięcie. Na spotkaniu była mowa o" pewnych błędach w KIP". Ja uważam, że KIP jest o niebo lepszy niż jakośc pracy UG w tej sprawie. Jak wół stoi napisane:"instalacje do produkcji mas bitumicznych ”„zabudowa przemysłowa, w tym zabudowa systemami fotowoltaicznymi, lub magazynowa, wraz z towarzyszącą jej infrastrukturą, o powierzchni zabudowy nie mniejszej niż:) 1 ha na obszarach innych niż wymienione w lit. a -przy czym przez powierzchnię zabudowy rozumie się powierzchnię terenu zajętą przez obiekty budowlane oraz pozostałą powierzchnię przeznaczoną do przekształcenia w wyniku realizacji przedsięwzięcia". Dlaczego postanowienie o odstąpieniu była wydana tylko dla jednej części składowej-wytwórni mas? Pytanie retoryczne, znam odpowiedź-ściąganie majtek przez głowę.

Zagłosowałeś na opcję 'w górę'.
Też mam wiele zastrzeżeń co do pracy RDOŚ. Tam też nie czytają, tylko CTR+V, CTRL+C. W tej konkretnej sprawie RDOŚ jest kryty-ma podkladkę. Spytał UG Dopiewo o obecne wykorzystanie działki. Osoba, która na zebraniu pełniła pożyteczną rolę Sfinksa nic nie wspomniała w odpowiedzi o weźle betoniarskim, popiołach paleniskowych, hałasie i wszystkim co wiąże się z RPPIOS.6220.22.2015. http://dopiewo.nowoczesnagmina.pl/?c=1089 W związku z tym nie było oceny oddziaływań skumulowanych. http://www.dopiewo.pulsgminy.pl/ff/field/attach/2017-07/2017_06_09_uzup_ug_do_rdos.pdf Przyczyna ta sama co wyżej:ściąganie majtek przez głowę.

Nie ja wymyśliłem to powiedzenie. Pasuje mi do jednej osoby pracującej w UG Dopiewo i która próbuje wyprzedzic myśli wójta i sprawic mu przyjemnośc. Sprawi mu jeszcze niejeden kłopot. "Proszę o głosowanie zgodnie z rozstrzygnięciem pana wójta". Żenada, w dodatku wbrew prawu i orzecznictwu. Jakoś ciężko trawię lizusów.

Zagłosowałeś na opcję 'down'.
Tak tylko zerknąłem do KIP. Autorem jest p.Daniel Danielewski. Obszar górniczy ponad 7ha i w/g KIP pokrywa się z obszarem złoża. Tylko w gminie Dopiewo się pokrywa, bo w praktyce jest to niemożliwe, chociażby na 10 metrową strefę ochronną. Na początku kucha z numerami działek. Jak to w gminie Dopiewo nie ma oddziaływań skumulowanych z węzłem betoniarskim itp. Trudno stawiac zarzut, że nic nie ma o wytwórni mas, bo na to nie ma decyzji. RPPIOS.6220.22.2015 jednak jest. Jest coś o oddziaływaniu na wody gruntowe, ale pewnie dalej będzie o tym, że wody gruntowe w gminie Dopiewo są tak mądre, że rozpoznają granice działek i oddziaływanie zamknie się w granicach tychże. Znam to z raportu dotyczącego Joanka SM, gdzie oddziaływanie tylko w granicy działki 155 obręb Trzcielin potwierdził bardzo mądry pan doktor, powołany do rady mędrców przy Rdoś przez Dyrektor RDOŚ. Długie-ponad 100 stron. Nie chce mi się czytac, ale może pan wójt przed wydaniem decyzji skorzysta...

Zagłosowałeś na opcję 'w górę'.
Zanieczyszczenia zawsze trzymają się granic działek. Wójt nie pozwoli, by stało się inaczej. Przewodniczący przecież tam był i widział. Jak komuś to nie pasuje, to RG to przegłosuje .Nawet gdyby jakieś zanieczyszczenie było cwane i próbowało się wydostac, to Komisja Rewizyjna je wyłapie.

Zagłosowałeś na opcję 'w górę'.
Robota p. Mendrali łatwa nie jest. Pisze:"Wójt Gminy Dopiewo przypomniał uczestnikom zebrania, że pełni rolę administracyjną - nie może z przyczyn osobistych lub z powodu nacisków, odrzucić wniosku inwestora lecz zobligowany jest postępować zgodnie z prawem. " https://www.dopiewo.pl/aktualnosci/2017-09-06/bitumiczne-emocje-w-dabrowie Wcześniej było tak: "Gmina Dopiewo zaproponowała Strabagowi 3 inne tereny, na których mogłaby zostać zlokalizowana wytwórnia masy bitumicznej, bardziej oddalone od osiedli mieszkaniowych: w Dąbrówce przy oczyszczalni ścieków i betoniarni, w Dąbrowie w okolicy żwirowni i betoniarni, w Dopiewie przy składowisku odpadów." https://www.dopiewo.pl/aktualnosci/2017-05-23/wojt-proponuje-strabagowi-inna-lokalizacje Czytałem, że Kulczykowie mają ładną działkę w Szwajcarii. Może się nada.

Zagłosowałeś na opcję 'w górę'.
Obecnie za nieprzestrzeganie warunków określonych w decyzji środowiskowej grożą kary do miliona. Jest jeden miły gośc, który potrafi wydac decyzję środowiskową bez określenia warunków: http://dopiewo.nowoczesnagmina.pl/?c=1184

Zagłosowałeś na opcję 'w górę'.
Chyba obecnie różnię się trochę w ocenie sytuacji od protestujących, a już na pewno od strony urzędowej. KIP jest nieważny w związku z niepodpisaniem przez autora. W związku z tym wszystkie dotychczasowe ustalenia organów są funta kłaków niewarte. Niezależnie w którym kierunku pobiegnie biegła, każda decyzja będzie wadliwa. Z której strony nie spojrzę, widzę d.pę. Nie trzeba na nic czekac , tylko reformowac to co się już zrobiło. Pora sobie przypomniec, że urząd może nie tylko działac na wniosek , ale też z urzędu. Należy wznowic postępowanie o odstąpieniu z uwagi na wystąpienie dotychczas nieujawnionych okoliczności. Trzeba poinformowac organy uzgadniające o decyzji 22 z 2015 roku i braku autora KIP. Możliwe jest też wycofanie wniosku przez inwestora. Na podstawie KIP bez autora, organ i tak nie może wydac zgodnie z prawem pozytywnej decyzji. Jeszcze ktoś zacznie grzebac w decyzji z 2015 roku i znajdzie w niej wiel-błądy. Można więcej stracic niż zyskac.

Zagłosowałeś na opcję 'w górę'.
Czyimi kolegami są właściciele działek? Czyj kolega był beneficjentem Studium? Dla czyich kolegów referat planowania ma promocję? Ja nawet na plan z zakazem zabudowy i nakazem otoczenia pola zielenią izolacyjną, musiałem czekac 4 lata. Z tego wnioskuję, że nie jestem kolegą. Myślę jednak, że izolacja by się komuś przydała.

W dniu 19 grudnia 2016 wójt wydał decyzję dla p.Dolaty na budowę stacji paliw na działce 473/4 w Dąbrowie. Postępowanie bardzo nienachalnie nagłośnione, bo na stronie BIP została opublikowana tylko sama decyzja (3 dni po wydaniu).Jak to w promocji to kolejna decyzja wydana bez warunków realizacji, co pozwala na uniknięcie ewentualnych kar . Rola klasa IV. Proszę, referat planowania nawet nie zawarł nakazu otoczenia pola zielenią izolacyjną. :)

Zagłosowałeś na opcję 'w górę'.
bzdurne protesty nie oświeconych "nakręconych inaczej" mieszkańców/?/ Dąbrowy. Bzdura m.in wynika z tego że inwestycja ma powstać w okolicy żwirowni gdzie i tak de facto nie ma mieszkańców a żwirownia jakoś nikomu nie przeszkadza . Typowa zadyma bez zrozumienia o co chodzi. Owca odpowiednio podpuszczona wszystko oprotestuje jak mawia klasyk.

Zagłosowałeś na opcję 'down'.
Domyślam się, że mógł uczestniczyc w zebraniu. Inwestor jako autor występwał w co najmniej 3 postępowaniach. Widocznie autor nie chciał się ujawniac, bo na przykład pracuje w pewnym urzędzie. Znam jeden taki w którym kilka osób może liczyc na full serwice. Nie twierdzę, że tak jest w Dąbrowie, ale żwirownia może byc też dziurą do której można wszystko wrzucic, po zmianie kodu odpadu. Na Joankę ściągnęła firma ze Sląska. Trzeba spojrzec na te działania całościowo. W Dopiewie trwa lub już się skończyło postępowanie tajne w sprawie odpadów powiertniczych na działce 761/2 W Strzebielinie, gm. Łęczyce przedstawiciel spółki podczas rozprawy administracyjnej wyraził ździwienie, że mieszkańcy protestują tak późno . W Dopiewie pewnie nie wie o tym nawet sołtys. Wątpię by marzył o tym, by pozostawic po sobie baryt.